Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 stycznia 2013

Ciasto serowo-makowe


Najpierw, przewrotnie, o tym czego nie znajdziecie na blogu, a co wyszło spod mojej ręki od ostatniego wpisu. Z okazji moich urodzin przybyłym na imprezę gościom zaserwowałem tartę limonkową (no dobra, to akurat było opublikowane na blogu, ale ponoć tarta urodzinowa była najlepszą, jaką zrobiłem, więc musiałem się pochwalić :)). Kolejnym wypiekiem był chlebek bananowy z "Nigellissimy" (oczywiście nie mogłem się doczekać najnowszej książki Nigelli i czym prędzej ją kupiłem). Chlebek upiekłem dwa razy w ciągu kilku dni. Pierwszy wypiek był idealny, drugi był kompletną porażką (zakalec niewyobrażalnych rozmiarów). Zdjęcia planowałem zrobić przy drugim podejściu. No i się nie udało. Później, z okazji Sylwestra, był sernik limonkowy w białej czekoladzie. Po szalonej nocy pełnej dźwięków z lat 90., energetycznych pląsów przy blasku dyskotekowej kuli (poruszanej manualnie) i elektronicznych wyziewów z Amigi, sernik doczekał się konsumpcji. Kolejny raz obyło się bez fotografii. W ostatni weekend udało mi się w końcu uwiecznić jakiś wypiek. Wybrańcem aparatu okazało się ciasto serowo-makowe. Ładnie pozowało, a co ważniejsze, dobrze smakowało. Idealne z filiżanką gorącej herbaty.

sobota, 7 lipca 2012

Torciki sernikowe z malinami


We Wrocławiu upały są tak nieznośne, że coraz rzadziej włączam piekarnik. Dodatkowego źródła ciepła w mieszkaniu zdecydowanie nie potrzeba. Co więcej, w takiej temperaturze zwyczajnie mi się nie chce spędzać czasu przy buchających parą garnkach i rozgrzanym piekarniku. Dlatego codzienną porcję słodkości stanowią przede wszystkim lody (kupne, ale niebawem pewnie pokuszę się o własny wyrób). Przynajmniej jest okazja do odwiedzenia nowych i także tych sprawdzonych już lodziarni. A w związku z tym, że strefa kibica opuściła już wrocławski rynek, spacerowanie w centrum miasta i poszukiwanie nowych lokali ze smakołykami znów stało się przyjemnością.
      Wysokie temperatury nie sprawiły jednak, że zupełnie zaprzestałem kucharzenia. Trochę się ograniczam, jednak porzucić pieczenia na dłużej nie potrafię i do kuchni od czasu do czasu zaglądam. Dobrą okazją do eksperymentowania była wizyta znajomych. W końcu trzeba trzymać poziom i w takiej sytuacji nie można sobie pozwolić na niepieczenie. Potrzebowałem przepisu, który wykorzystanie piekarnika ograniczy do minimum i którego efekt będzie bardzo orzeźwiający. No i użyte zostaną w nim maliny, które już od kilku dni nękały moją głowę, domagając się należytego wykorzystania. W takich oto okolicznościach zrodziła się koncepcja niniejszych torcików, zwanych także malinowymi wieżami.


niedziela, 25 marca 2012

Sernik w czekoladzie


Po serniku gotowanym pozostały już tylko wspomnienia. Smakował jednak tak dobrze, że postanowiłem go włączyć na trwałe do mojego słodkiego menu. No i wykonałem go po raz drugi. Tym razem w wersji czekoladowej – na czekoladowym spodzie i z dużą ilością czekolady na wierzchu. Wyszedł lepszy od wersji pierwotnej.






środa, 14 marca 2012

Sernik gotowany

Dziś propozycja dla leniwych, niecierpliwych lub tych, którzy nie mają zbyt wiele czasu. No i dla wszystkich pozostałych, zwłaszcza dla miłośników serników. Sernik gotowany, bo o nim mowa, to deser, do przyrządzania którego nie potrzeba wiele czasu i pracy. Efekt jest natomiast wyśmienity. Sernik smakuje jak tradycyjnie pieczony  i nikt się nie domyśli, że ani przez chwilę nie znajdował się w piekarniku. Spód (zrobiony z kruchych ciasteczek  i masła) posypałem posiekanymi orzechami w karmelu, co nadało sernikowi wyjątkowego smaku i aromatu. Całość zalałem gorącym serem i voilá. Sernik był gotowy po 25 minutach. Trzeba tylko było poczekać, aż ostygnie.

wtorek, 14 lutego 2012

Tartaletki sernikowe stracciatella

Tym razem tartaletki z serkiem homogenizowanym i gorzką czekoladą. Stracciatella w wersji nietypowej. Dzięki zastosowaniu serka homogenizowanego tartaletki wyszły bardzo delikatne (dlatego nie zastępujcie serka homogenizowanego innym twarogiem). Gorzka czekolada nadała natomiast miniserniczkom niezwykłego aromatu. Jej drobne kawałeczki rozpuszczają się podczas jedzenia i znakomicie komponują się z delikatnością serka homogenizowanego. Duet godny polecenia.

niedziela, 13 listopada 2011

Serniczki puchate

Propozycja przede wszystkim dla tych, którym brakuje czasu na kulinarne szaleństwa. Serniczki przygotowuje się błyskawicznie. Nie wymagają także wiele energii. Nie oznacza to jednak, że jest to deser skromny i niezbyt efektowny. Wręcz przeciwnie – serniczki są puchate, delikatne i, co najważniejsze, pyszne. Podsumowując, przepis dla zapracowanych, leniwych i lubiących lekkie desery. Polecam!

wtorek, 6 września 2011

Serniczki cytrynowe

W przerwie między jabłkowymi wypiekami pojawia się sernik. W postaci niekonwencjonalnej – małych tartaletek. Nie mam skłonności do samozachwytu, ale przyznam, że serniczki wyszły rewelacyjne. Cytryna była strzałem w dziesiątkę. Polecam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...