Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mufinki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mufinki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 października 2013
Mufinki superczekoladowe
wtorek, 8 października 2013
Mufinki limonkowe
niedziela, 6 października 2013
Mufinki owsiane z bakaliami
Znów przyszła mi ochota na pieczenie mufinek. Dziś upiekłem trzecią porcję babeczek w ciągu kilku dni. Pierwsze były owsiane, później limonkowe, a następnie czekoladowe. I w takiej kolejności zaprezentowane zostaną na blogu. Mufinki owsiane powstały na bazie mąki pszennej i owsianej, ale jeśli macie ochotę użyć płatków owsianych, to śmiało dodajcie 2 łyżki. Z bakalii wybrałem suszone morele i migdały, ale w tym przypadku również możecie poeksperymentować. Koniecznie dodajcie anyżu, który nada mufinkom niezwykłego aromatu i smaku.
poniedziałek, 30 lipca 2012
Mufinki brzoskwiniowe
Tegoroczne lato charakteryzuje się wyjątkową nieregularnością. I nie chodzi mi tu o pogodę, lecz o zamieszczanie przeze mnie wpisów na blogu (co jest jednoznaczne z odpowiednio częstym wypiekaniem). Kolejna przerwa spowodowana była wakacyjnym wyjazdem (a jakże!). Tym razem wakacje spędziłem w prawdziwie polskich klimatach. Nie, nie poleciałem do Sharm el-Sheik ani do Hurghady. Pisząc polskie klimaty mam na myśli nasze krajowe (tzn. mieszczące się w obrębie polskich granic) kurorty. A konkretnie to kurort sopocki. Było miło i udało mi się odpocząć. Od upałów także.
Pisząc tego posta zorientowałem się, że chyba miałem urodziny. To znaczy mój blog miał. [grzebię w kalendarium] Zgadza się. Dobrze mi się wydawało. No i przegapiłem. A to przecież jeszcze ten wiek (pierwsze urodziny), do którego można się otwarcie przyznać. Trudno. Za rok będę świętował dwa razy. Upiekę
wtorek, 28 lutego 2012
Mufinki cytrynowe z kruszonką
Po tartaletkowych wypiekach przyszedł czas na mufinki. Tym razem w wersji cytrynowej. Inspiracją był przepis Nigelli na mufinki cytrynowo-malinowe zawarty w książce "Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące duszę". Domową boginią nigdy nie zostanę, ale mam nadzieję, że moje wypieki jeszcze nieraz okażą się przysmakami. Moja wersja mufinek wzbogacona została o cytrynowo-migdałową kruszonkę (kosztem malin, których akurat nie miałem pod ręką). Nie wiem, czy była to zmiana na dobre. Przekonam się, gdy następnym razem zrezygnuję z eksperymentowania i pozostanę wierny przepisowi – o czym z pewnością doniosę na blogu. Dodam tylko, że mufinki te najlepiej smakują na śniadanie. Jadłem je o różnych porach dnia i nocy i stwierdzam, że w wersji śniadaniowej sprawdziły się najlepiej. Ale o tym musicie przekonać się sami.
poniedziałek, 28 listopada 2011
Mufinki pełne słońca
Ponieważ za oknem coraz zimniej i coraz ciemniej, postanowiłem wyczarować w kuchni odrobinę słońca. W ten sposób zagościły dziś u mnie złote kopczyki piasku – mufinki mocno pomarańczowe, żółciutkie i bardzo aromatyczne. Za sprawą kaszki kukurydzianej nadałem mufinkom weneckiego charakteru. Efekt rewelacyjny i, jak na koniec listopada, bardzo wakacyjny.
sobota, 17 września 2011
Mufinki imbirowe z gruszkami
Połączenie imbiru z gruszką poznałem w jednej z praskich czekoladziarni – Choco Cafe (bez wątpienia najlepszy lokal, jaki odwiedziłem w czeskiej stolicy; miejsce intensywnie pachnące czekoladą, które zachwyci każdego czokoholika). Zaryzykowałem i gruszkowo-imbirowe połączenie postanowiłem zastosować w mufinkach. Intuicja mnie nie zawiodła. Babeczki wyszły rewelacyjne. Pachnące i bardzo delikatne (ciasto uzyskało delikatność dzięki dodatkowi jogurtu naturalnego) z puszną kruszonką na wierzchu. Wspaniale sprawdzają się zarówno na śniadanie, jak i do popołudniowej herbatki. Późnym wieczorem też smakują wybornie :)środa, 14 września 2011
Mufinki czekoladowe z malinami
Kiedy przychodzi mi ochota na słodki wypiek, a nie chce mi się wychodzić na zakupy, zabieram się za przygotowanie mufinek. Zawsze bowiem znajdzie się pod ręką kilka produktów, z których można przyrządzić małe babeczki. Mąką, cukier, jajka – tego nigdy nie brakuje w mojej kuchni. Do tego odrobina masła lub oleju, mleka, jogurtu, maślanki, trochę owoców, z czekoladą lub bez... Wymieniać można w nieskończoność. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia. Problem pojawia się natomiast w momencie, kiedy chcę spisać przepis. Czego to ja dokładnie użyłem? Tym razem się udało (nie zawsze jednak tak bywa :)).poniedziałek, 25 lipca 2011
Mufinki czekoladowo-jagodowe
Jagody są owocami, które w połączeniu z gorzką czekoladą smakują wybornie. Mufinki, na które przepis znajdziecie poniżej, są tego najlepszym przykładem. Można podawać je ciepłe lub zimne. W każdej postaci są niezwykle aromatyczne i swym zapachem wypełniają cały dom. Piekąc je sprawicie przyjemność nie tylko sobie...wtorek, 19 lipca 2011
Mufinki morelowe białą czekoladą muśnięte
Subskrybuj:
Posty (Atom)





