Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą truskawki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Makaroniki z truskawkami

W końcu podjąłem próbę przygotowania makaroników. Pomysł ten narodził się podczas kwietniowej wizyty w Paryżu i nie chciał opuścić mojej głowy. Wiedziałem, że będzie to nie lada wyzwanie. I tak też było.  Makaroniki wymagają bowiem wyjątkowych umiejętności i niezwykłej precyzji. No i oczywiści dobrego przepisu. Uzyskany efekt, choć bardzo smaczny, odbiegał od makaroników, które skosztowałem w Paryżu (przede wszystkim w odniesieniu do konsystencji i kształtu – moje nie były tak idealnie okrągłe jak te paryskie). Dodatek świeżych truskawek sprawia, że makaroniki nie mogą być długo przechowywane i najlepiej je zjeść tego samego dnia, kiedy zostały przygotowane. Inaczej mogą rozmoknąć i trzeba będzie je zjeść łyżką (wiem, bo kilka sztuk spotkał właśnie taki los). Z makaronikami będę eksperymentował. Może kiedyś zbliżę się do ideału.

poniedziałek, 2 lipca 2012

Tarta owocowa (czerwona)


Sezon truskawkowy powoli zmierza ku końcowi, dlatego dzisiejsza propozycja najprawdopodobniej będzie moim ostatnim truskawkowym wypiekiem w tym roku. W moim wydaniu tarta ta jest truskawkowa, choć taka być nie musi. Przyrządzić ją bowiem można z dowolnych owoców. Co więcej, w oryginalnym wydaniu truskawek w niej nie było. K. i F. (to im ukradłem pomysł) tartę przyrządzili na zielono – z agrestem i pokruszonymi na wierzchu bezami. Pychota! Ponieważ zawsze muszę dodać coś od siebie, to i tym razem było tak samo i tartę przyrządziłem na czerwono – z truskawkami i czerwoną porzeczką. Sami wybierzcie wariant, który wam bardziej pasuje (lub stwórzcie własną wersję tej tarty). Dodam tylko, że ciasto najlepiej smakuje mocno schłodzone, dlatego przed podaniem na kilka godzin powinno znaleźć się w lodówce.

sobota, 23 czerwca 2012

Tort z masą śmietankowo-czekoladową i truskawkami


Czas wytłumaczyć się z dość długiej nieobecności na blogu. Koniec roku akademickiego zbliżał się nieubłaganie, a wraz z nim zbliżał się egzamin licencjacki. Ostatnie tygodnie spędziłem więc na intensywnym przygotowywaniu się do tego egzaminu. Książki kucharskie zastąpione zostały książkami ze zgoła odmiennej dziedziny – matematyki. Na szczęście czas ten już minął, egzamin został zdany, a ja mogę trochę odpocząć (choć nie do końca, bo właśnie odchorowuję moją naukę). Na osłodę choroby – tort kakaowy z masą śmietankowo-czekoladową i truskawkami. Niestety podczas przygotowywania tego ciasta pojawiły się pewne nieprzewidziane komplikacje. Problematyczne okazało się przygotowanie masy do przełożenia tortu. Kremówka z rozpuszczoną czekoladą, mimo kilkunastu minut miksowania, nie chciała się ubić. Nie wiem czy była to wina śmietany lub czekolady, które kupiłem, czy może pomysł ten po prostu nie działa dla białej czekolady (z gorzką  próbowałem i wszystko było OK). Problem rozwiązałem za pomocą żelatyny. Konsystencja masy jest inna niż planowałem, ale najważniejsze, że dobrze smakuje (no i nie najgorzej wygląda :)). Jeśli wam śmietana z czekoladą się ubije, to pomińcie żelatynę (albo zmniejszcie jej ilość), a ubitą kremówką przełóżcie ciasto.



poniedziałek, 4 czerwca 2012

Tartaletki z włoską bezą i truskawkami

Ostatnio mam niewiele czasu na pieczenie, a także na dzielenie się z Wami moimi słodkimi dokonaniami. Dlatego też nie będę nikogo zanudzał wstępem i przejdę do konkretów, czyli do przepisu na tartaletki z truskawkami i bezą włoską, której ostatnio jestem wielkim fanem. Dodam tylko, co w zaistniałych okolicznościach nie powinno nikogo dziwić, że wykonanie tartaletek nie zajmuje wiele czasu.

wtorek, 29 maja 2012

Tort z truskawkowym musem


Sezon truskawkowy uważam za rozpoczęty. Z pierwszych kupionych truskawek przyrządziłem tort z delikatnym musem. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że ciasto wymaga wiele pracy i czasu, ale tak nie jest. Przygotowanie biszkoptu to niewielki nakład pracy. Mus, choć trochę skomplikowany, też nie jest zbytnio pracochłonny. Bazą musu jest śmietana kremówka i włoska beza (wykonana przeze mnie po raz pierwszy). Bezę robi się bardzo szybko, a dokładne odmierzenie składników gwarantuje sukces. I nie przejmujcie się surowymi białkami. Gorący syrop zaparza białka, dlatego beza ta idealnie nadaje się do deserów bez pieczenia. Co więcej, dobrze zachowuje kształt, więc można nią także dekorować ciasta. Oprócz kremówki i bezy, w musie znalazły się oczywiście także truskawki. Dla lepszego efektu, zmiksowane truskawki możecie przetrzeć przez sito, aby pozbawić ich pestek. Mi pestki nie przeszkadzają, a do przecieranie nie mam cierpliwości, więc truskawek nie przecierałem (co zaoszczędziło mi trochę czasu). Tortu nie można zbyt długo przechowywać, szybko się starzeje.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...