sobota, 1 grudnia 2012

Brownie


Nie rozumiem dlaczego tak długo zwlekałem i dopiero teraz upiekłem moje pierwsze w życiu brownie. Naprawdę nie rozumiem. Nie dość, że jest to niezwykle prosty deser, to jeszcze czekoladowy do granic możliwości. Czego można chcieć więcej. Właśnie takich rozwiązań kulinarnych potrzebuję w tej chwili – błyskawicznych i niewykle pysznych zarazem. Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson Jak być domową boginią. Wypieki i przysmaki kojące dusze. Nigella proponuje wariant z orzechami włoskimi lub innymi bakaliowymi mieszankami. Ja zdecydowałem się na wersję podstawową bez jakichkolwiek dodatków.


SKŁADNIKI
- 375 g gorzkiej czekolady
- 375 g masła
- 6 jajek
- 500 g cukru
- 225 g mąki pszennej
- łyżka ekstraktu waniliowego
- łyżeczka soli (dałem tylko szczyptę)
- 300 g posiekanych orzechów włoskich (pominąłem)

1. Nagrzać piekarnik do temperatury 180°C. Blaszkę o wymiarach około 33 x 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Masło roztopić z czekoladą. Pozostawić do przestygnięcia. Jajka utrzeć z cukrem i ekstraktem waniliowym. Przestudzoną czekoladę wymieszać z jajkami z cukrem, mąką i orzechami. Masę przełożyć do przygotowanej formy. Piec około 25-30 minut. Pozostawić do ostudzenia.



4 komentarze:

  1. widzę popękaną kruchą skorupkę, intensywny czekoladowy kolor i ogólnie ciasto wygląda na cięzkie i wilgotne - ukochane brownie !

    OdpowiedzUsuń
  2. ojjj jakie to musi być dobre... :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...